WPHUB. wojsko. + 2. oprac. Radosław Rosiejka. 15-09-2017 07:59. Wojskowi przeprowadzili symulację wojny z Rosją. Polska i NATO pokonały agresora. W komputerowej grze wojennej wzięli udział
3 wojny swiatowej nie bedzie (teraz), procentowa szansa na uzycie glowic 0.0001% (moze jakis oligarcha ma ma walizkowa gdzies schowana po latach 90tych i ona jeszcze dziala ale to nie bedzie eskalowac). Atak nuklearny nastapilby kiedy strona atakujaca mysli ze nie uzyska odpowiedzi albo kiedy nie ma duzo do stracenia.
Po tysiącletnim panowaniu Chrystusa nastąpi kolejne powstanie, które może mieć zasięg wojny światowej. Zanim nastanie tysiącletnie panowanie, szatan zostanie związany i potem, po tym tysiącletnim czasie, zostanie uwolniony. Od razu poprowadzi bunt wśród ludzi żyjących na ziemi.
Przerwały jednak pościg, co pozwoliło uniknąć wojny powietrznej. Tego samego dnia podczas misji rozpoznawczej radziecka rakieta przeciwlotnicza S-75 „Dźwina” zestrzeliła jednak inny amerykański samolot U-2, nad terytorium Kuby, co amerykańscy wojskowi odebrali jako jawną prowokację, naciskając na prezydenta, by zarządził
Jednak w dalszej części książki Jacek Bartosiak udziela nieco innej odpowiedzi. Powiada: „Obawiam się, że do 2030 r. w ciągu niecałej dekady możemy mieć kolejną wojnę”. Przyznam, że te odpowiedzi raczej mnie nie satysfakcjonują. W odniesieniu do II wojny światowej podobne analizy mogliśmy robić dopiero po fakcie.
Dywizjon 303 utworzony został oficjalnie 2 sierpnia 1940 roku w Wielkiej Brytanii, choć jego korzenie sięgały znacznie dalej. Swoistym prekursorem legendarnego dywizjonu była 7. Eskadra Kościuszkowska, która walczyła na polskim niebie podczas wojny polsko-bolszewickiej (1919-1920). W czasie wojny obronnej we wrześniu 1939 roku
tB4H. Regulamin Polityka prywatności Reklama FAQ Kontakt Maxiory Poczekalnia Copyright 2005 - 2011 by Powered by czas: 0,038 s, mem: 3,231MB, zapytań: 16, czas DB: 0,003 s
Kategorie: III Wojna ŚwiatowaciekawostkibadaniaWOJNAkonflikt zbrojny Informatyk z Uniwersytetu Kolorado Aaron Clauset stworzył model statystyczny, który wykorzystuje dane na temat wojen z ostatnich wieków, aby przewidzieć kiedy wybuchnie kolejny światowy konflikt wojenny. Od zakończenia II wojny światowej minęło ponad 70 lat, jednak odstęp czasowy między I wojną światową a II wojną światową wynosił jedynie 21 lat. W ciągu ostatnich dziesięcioleci doszło do wielu konfliktów międzynarodowych, jednak mimo tego wojna w skali globalnej nie została jeszcze wywołana. Niektórzy naukowcy twierdzą, że nadejście wojny światowej jest tylko kwestią czasu. Inni z kolei są przekonani, że żyjemy w erze pokoju i wojna na skalę światową nie jest w stanie się już powtórzyć. Spór postanowił rozstrzygnąć naukowiec z Uniwersytetu Kolorado, który odrzucił na bok własne przekonania i dosłownie obliczył prawdopodobieństwo wystąpienia wojny. Aaron Clauset przeanalizował dane o wojnach, które wystąpiły między 1823 a 2003 rokiem, zebrane na poczet amerykańskiego projektu Correlates of War – internetowego repozytorium zbiorów danych związanych z wojną. Naukowiec analizował także kontekst historyczny wszystkich wydarzeń oraz czym charakteryzował się „czas pokoju” pomiędzy wojnami. Jak się okazuje, aby obecnie doświadczany przez nas okres pokoju stał się statystycznie wyjątkowy, musi on trwać nieprzerwanie przez 100-140 lat. Clauset wskazuje na to, że sama wojna jest z natury rzadkim wydarzeniem, a niewielki odstęp czasowy dwóch destrukcyjnych i okrutnych wojen światowych jest obecnie równoważony przez dzisiejszy pokój i sporadyczne mniejsze wojny. Naukowiec przewiduje także datę końca świata, który sami możemy wywołać. Według badacza, uwzględniając zmiany w naszej globalnej populacji, postępie technologicznym oraz w polityce, ludzkość może przeżyć jeszcze między 383 a 11,489 lat, z medianą wynoszącą 1,339 lat. W końcu jednak nastąpi konflikt, który zniszczy życie na Ziemi. Ocena: 53133 odsłony
Kategorie: USARosjawojna atomowaEuropakonfliktćwiczeniabroń jądrowasymulacja Coraz więcej wskazuje na to, że mocarstwa przygotowują się do globalnej wojny jądrowej. Stany Zjednoczone przeprowadziły niedawno symulację konfliktu z udziałem Rosji, w którym wykorzystano broń nuklearną. Ćwiczenie zostało zasymulowane w czwartek w kwaterze głównej Dowództwa Strategicznego Stanów Zjednoczonych w mieście Omaha w stanie Nebraska. Scenariusz zakładał sytuację, w której Rosja prowadzi konflikt zbrojny z Europą i decyduje się na ograniczony atak nuklearny. W tej symulacji, Stany Zjednoczone dokonały uderzenia nuklearnego na Rosję. USA wielokrotnie przeprowadzały podobne testy, które pozwalają usprawnić podejmowanie decyzji w sytuacjach zagrożenia. W przeszłości, za prezydentury Baracka Obamy, Stany Zjednoczone zasymulowały podobny scenariusz, w którym jednak dokonano ataku nuklearnego na Białoruś w odpowiedzi na atak Rosji na Europę. Kilka dni temu, Amerykanie umieścili głowice nuklearne W76-2 na pokładzie USS Tennessee – okrętu podwodnego typu Ohio. Administracja Donalda Trumpa oczekuje, że Kongres zatwierdzi 44 miliardy dolarów na zakup nowej broni nuklearnej i utrzymanie istniejącego arsenału. Jak sami widzimy, nuklearny wyścig zbrojny trwa w najlepsze, a sytuacja polityczna na świecie jest coraz mniej stabilna. Każde tego typu symulacje zakładają, że w wojnę między Stanami Zjednoczonymi a Rosją zostanie wciągnięta Europa. Jest to szczególnie niepokojące, gdy weźmiemy pod uwagę, że Rosja i USA wycofują się z traktatów dotyczących kontroli zbrojeń rakietowych i nuklearnych. Miejmy tylko nadzieję, że Polska nie zostanie ponownie zniszczona, jak to miało miejsce podczas II Wojny Światowej. Ocena: 10729 odsłon
Najlepsze symulatory współczesnej wojny© CodemastersNiektórzy fani gier komputerowych są zwyczajnie znudzeni dziesiątkami identycznych strzelanek, w których liczy się wyłącznie małpia zręczność. To właśnie dla nich tworzone są gry mające na celu wierne odwzorowanie rzeczywistości. Masz dość rakietowych skoków, strzelania z biodra, bunny hoppingu i nieskończonej amunicji? Te produkcje są przeznaczone wyłącznie dla ludzi ceniących sobie taktykę, cierpliwość i III Cykl ArmA to prawdopodobnie najpopularniejsze symulatory ostatnich lat. Gry stworzone przez czeskie studio Bohemia Interactive szybko stały się duchowymi następcami marki Operation Flashpoint, do której nasi południowi sąsiedzi stracili prawa majątkowe. Trzecia część jest zwieńczeniem wieloletniej pracy developerów, którzy zdołali stworzyć najbardziej kompleksową grę w historii gatunku. 300 kilometrów kwadratowych terenu wystarczy, by niedoświadczony użytkownik zgubił się w ciągu kilku minut i padł ofiarą przyczajonego snajpera. To nie jest tytuł dla graczy lubiących szybką akcję i krótkie rundy. Nie bez powodu cykl ArmA zyskał miano symulatorów biegania. Dzięki świetnej grafice jest jednak co podziwiać w trakcie nużących spacerów. Gdy już rozpocznie się ogromna bitwa, a adrenalina zacznie krążyć we krwi, upewnij się, że wokół są twoi sojusznicy. W pojedynkę jesteś jedynie ruchomym ArmyGry z serii America’s Army są jednymi z niewielu symulatorów walki, które zdobyły popularność w świecie eSportu. Pierwsza część została wydana już w 2002 roku, a miała na celu przede wszystkim zachęcić młodych Amerykanów do podjęcia służby wojskowej. Złośliwi właśnie z tego powodu krytykowali America’s Army, ale gra okazała się znacznie lepsza, niż można było się tego spodziewać. Szczególnym uznaniem cieszył się dźwięk, który nigdy wcześniej nie był tak realistyczny. W tej grze liczyła się przede wszystkim koordynacja kilkuosobowych drużyn. Choć mapy wcale nie były większe, niż w serii Call of Duty, to rozgrywka wymagała znacznie większej cierpliwości. America’s Army ma już swoje lata, ale to nie oznacza, że jest za późno na rozpoczęcie gry. Wydany w zeszłym roku Proving Grounds jest idealną propozycją dla tych graczy, którzy mają już doświadczenie w strzelankach, ale dopiero chcą zacząć przygodę z symulatorami Flashpoint: Dragon RisingWielu graczy było sceptycznie nastawionych do Dragon Rising. Ich głównym argumentem było przede wszystkim oddanie marki w ręce mniej doświadczonych twórców, którzy nie byli w stanie zastąpić Czechów z Bohemia Interactive. Po premierze w 2009 ich obawy częściowo się sprawdziły. Najnowszej grze z cyku Operation Flashpoint brakowało przede wszystkim dopieszczenia. Wydaje się, że twórcy nie zdążyli na czas wprowadzić wszystkich poprawek, a finalny produkt sprawiał wrażenie niedokończonego. Nie jest to jednak powód, by spisać Dragon Rising na straty. Gra wciąż jest warta uwagi fanów symulacji wojskowych, choć zdecydowanie nie jest najlepsza w swojej kategorii. Jeśli już ktoś ma ochotę spróbować swoich sił w Operation Flashpoint, lepiej byłoby sięgnąć po Dragon Rising, niż po Red River z 2011 roku. Nowsza część powszechnie uznawana jest za słabszą i znacznie okrojoną względem znany jako mod bazujący na silniku Source, a dzisiaj samodzielna gra. Insurgency można uznać za ciekawszą od America’s Army w niemal każdym aspekcie. Lepsza oprawa audiowizualna, bardziej rozbudowane mapy i znacznie bardziej dynamiczna rozgrywka to coś, co może przyciągnąć do gatunku mniej doświadczonych graczy. Masz dość najnowszych części Call of Duty, będące symbolem upadku wielkiej serii? Nie interesuje cię jednak ogromny, otwarty świat? Insurgency to najlepszy wybór, jaki możesz teraz dokonać. Umiejętności zdobyte w zręcznościowych strzelankach z pewnością się przydadzą, jednak w tej grze trzeba dostować się do braku radaru, licznika amunicji czy wskaźnika Orchestra 2: Heroes of StalingradII wojna światowa to okres historyczny, który został już nieco zapomniany przez świat gamingu. Ma to związek przede wszystkim z przesytem drugowojennych strzelanek, jaki miał miejsce w pierwszych latach XXI wieku. Teraz jednak, za sprawą działalności mniejszych studiów developerskich, wojna z nazistami przeżywa renesans. Wydana w 2011 roku Red Orchestra 2: Heroes of Stalingrad jest przykładem produkcji niszowej, jednak cieszącej się ogromną popularnością wśród graczy. Walka w ruinach Stalingradu jest bezpardonowa, a snajperzy tylko czekają na jeden nieostrożny ruch. Pozycja obowiązkowa dla fanów II wojny światowej i symulatorów być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami o sporcie, który interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newslettera już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów!
O PORTALU Portal to codzienny serwis historyczny, setki artykułów dotyczących przede wszystkim najnowszej historii Polski, a także materiały wideo, filmy dokumentalne, archiwalne fotografie, dokumenty oraz infografiki i mapy. Więcej Polska w XX wieku II wojna światowa AKTUALIZACJA: PUBLIKACJA: Dzieje się Supermarine Spitfire LF Mk. XVIE podczas 10. Małopolskiego Pikniku Lotniczego. Fot. PAP/S. Rozpędzik Symulacje walk powietrznych z II wojny światowej oraz pokazy kunsztu pilotów akrobacyjnych będzie można zobaczyć na rozpoczynającym się w sobotę w Krakowie dwudniowym 11. Małopolskim Pikniku Lotniczym. Impreza odbywa się w Muzeum Lotnictwa Polskiego, na terenach dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny. Jeśli dopisze pogoda, podczas pikniku w niebo wzniesie się ponad 90 statków powietrznych: współczesne samoloty oraz repliki zabytkowych maszyn. "Po raz pierwszy będziemy mogli zobaczyć +Latające pszczółki+ z Łotwy, czyli grupę Baltic Bees - pilotów latających na samolotach odrzutowych Aero L-39 Albatros. Ich pokaz trwa niemal pół godziny. Pierwszy raz w Krakowie będzie też Zespół Akrobacyjny Sił Powietrznych RP – +Orlik+ oraz grupa akrobacyjna +Firebirds+" – mówił PAP dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego Krzysztof Radwan. Miłośnicy lotnictwa po raz kolejny będą mogli podziwiać Jurgisa Kairysa z Litwy i wielokrotnego mistrza świata w akrobacji szybowcowej Jerzego Makulę. Symulacje walk powietrznych z II wojny światowej pokaże słowacka grupa Retro Sky Team. Zaplanowano grupowe skoki spadochroniarzy oraz przelot wojskowego samolotu transportowego CASA C-295. W niedzielę, w drugim dniu Pikniku Lotniczego zaplanowano premierę najnowszej gry edukacyjnej Instytutu Pamięci Narodowej zatytułowanej "7". Gra przypomina o 7 Eskadrze Myśliwskiej walczącej podczas wojny polsko-ukraińskiej i wojny polsko-bolszewickiej. Nie zabraknie atrakcji także na ziemi. Do Krakowa przyjedzie niemal 300 osób z ponad 20 grup rekonstrukcyjnych z całej Polski, które przedstawią umundurowanie, broń i wyposażenie żołnierzy od czasów I wojny światowej od współczesności. Grupa rekonstrukcyjna złożona z byłych żołnierzy jednostki GROM będzie się prezentowała w rodzaju dioramy, w której znajdzie się zakupiony przez muzeum trzysilnikowy samolot transportowy Ju-52 oraz podarowany placówce przez Zbigniewa Niemczyckiego Messerschmitt Bf 109 G-6. W niedzielę, w drugim dniu Pikniku Lotniczego zaplanowano premierę najnowszej gry edukacyjnej Instytutu Pamięci Narodowej zatytułowanej "7". Gra przypomina o 7 Eskadrze Myśliwskiej walczącej podczas wojny polsko-ukraińskiej i wojny polsko-bolszewickiej. Dla najmłodszych będzie wesołe miasteczko. "Świadomie nazywamy nasze wydarzenie Małopolskim Piknikiem Lotniczym, a nie Air Show, bo to impreza skierowana do całych rodzin. Stąd oprócz pokazów w powietrzu, tak wiele atrakcji na ziemi" – podkreślił dyrektor Radwan. Przed rokiem Małopolski Piknik Lotniczy odwiedziło ok. 40 tys. osób. Organizatorem Pikniku jest Muzeum Lotnictwa Polskiego, a wydarzenie wsparły 8. Baza Lotnictwa Transportowego, Międzynarodowy Port Lotniczy w Krakowie-Balicach oraz Aeroklub Krakowski. Impreza odbywa się pod patronatem wiceminister obrony Beaty Oczkowicz oraz marszałka województwa Marka Sowy. Dawne lotnisko Rakowice-Czyżyny należy do najstarszych w Europie. Już w 1892 r. na tym terenie stacjonowały balony obserwacyjne armii austrowęgierskiej. Po przejęciu go od zaborców w 1918 r. lotnisko stało się pierwszą bazą lotniczą Rzeczypospolitej. Funkcjonowało do 1963 r., później stało się siedzibą Muzeum Lotnictwa Polskiego. (PAP) wos/ par/ COPYRIGHT Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione. NAJNOWSZE Otwarcie wystawy „Wenus. Schulz / Cranach” w Kordegardzie – w czwartek Dyrektorzy Teatru Studio i Teatru Dramatycznego z podpisanymi umowami 15. Letni festiwal muzyczny „Wawel o zmierzchu” – od piątku Dyr. Zamku na Wawelu: w niecały miesiąc od otwarcia Skarbiec Koronny odwiedziło ponad 31,5 tys. gości Prof. M. Kledzik: większość dokumentów powstańczych po 1956 r. była w MSW w ogóle niedostępna Newsletter Oświadczam, że wyrażam zgodę oraz upoważniam Muzeum Historii Polski, ul. Mokotowska 33/35, W-wa (dalej MHP) jako Administratora danych osobowych oraz wszelkie podmioty działające na rzecz lub zlecenie MHP do przetwarzania moich danych osob. (e-mail) w zakresie i celach niezbędnych do otrzymywania newslettera od dnia wyrażenia tej zgody do jej odwołania. Jestem świadomy/a, że mam prawo w dowolnym momencie odwołać zgodę oraz że odwołanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody udzielonej przed jej wycofaniem. Jestem też świadomy/a, że przysługuje mi prawo dostępu do moich danych, do ich sprostowania, do ograniczenia przetwarzania, do przenoszenia danych, do sprzeciwu wobec przetwarzania. COPYRIGHT Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
symulacja 3 wojny swiatowej