Dla każdego chrześcijanina sakramenty święte ustanowione przez Chrystusa są znakami łaski, przez które udzielane nam jest życie Boże. Sakramenty potrzebne są nam także do np. poprawiania swych błędów (sakrament pokuty), do głębszego poznawania naszej wiary i przyjmowania do naszego serca Chrystusa (sakrament eucharystii).
SAKRAMENTU POKUTY I POJEDNANIA W S´WIETLE MOTU PROPRIO „MISERICORDIA DEI” JANA PAWŁA II 1. WPROWADZENIE Sakrament pokuty i pojednania jest dobrem duchowym Chrystusa i Kos´cio-ła powszechnego. Dany jako instrument zwyczajnego sposobupowrotu do Bo-ga, aby Go przebłagac´ za grzechy. Penitent, czyli człowiekpotrzebuja˛cy
Sakrament Pokuty ustanowienie kto gdzie kiedy skutki owoce 2007-05-23 20:11:51; kto może przyjąć sakrament pokuty? 2013-05-10 11:02:57; Dlaczego wiele katolików tylko ,,odwala'' sakrament pokuty? 2013-03-19 19:34:19; Dlaczego sakrament pokuty często przyrównuje się do sakrament chrzstu 2013-04-13 13:19:38
Kochane Dzieci!Sakrament pokuty i pojednania to lekarstwo dla każdego, kto popełnił grzechi szczerze za niego żałuje.Zapisz (i postaraj się zapamiętać !)jakie są skutki tego lekarstwa czyli spowiedzi. Zapisz je w zadaniu 2 na str.107- pojednanie z Panem Bogiem- pojenanie z bliźnimi czyli Kościołem- darowanie kary wiecznej
Pobierz zestaw ćwiczeń interaktywnych i do wydruku. Dowiedz się więcej. Sakrament bierzmowania - Sakrament pokuty - Sakrament pokuty - Sakrament pokuty (Youcat 226) - Sakrament pokuty i pojednania - Sakrament małżeństwa.
Spowiedź (Sakrament pokuty i pojednania) Okazja do spowiedzi świętej jest codziennie rano i wieczorem 30 minut przed Mszą św. W każdą sobotę oraz w I czwartek i I piątek miesiąca spowiadamy od godz. 17.00. (15 minut przed dopołudniowymi Mszami św. oraz przed ostatnią Mszą św.): 6:45, 8:15, 9:45, 10:15, 20:45.
w1ipgZr. Roman MikołajczykKOMUNIA Z BOGIEM PRZEZ SAKRAMENTPOKUTY I POJEDNANIA Mamy przyjrzeć się ważnemu zagadnieniu: sakramentowi pokuty i pojednania ,ale w kontekście przewodnim komunii z słowo „communio” znaczy uczestnictwo, wspólność, zjednoczenie, i w takim znaczeniu-jako zjednoczenie duchowe człowieka z jego Stwórcą ,jako odtąd życie w Bogu-wyraz ten, komunia, będzie tutaj to ponowne stworzenie przyjaźni. To akt ponownego zawarcia jedności po okresie zerwania i nieprzyjaźni. W szczególności oznacza zbawczą inicjatywę Boga, wskutek której nastąpiło poprzez Jezusa pojednanie człowieka z nazywana jest też współcześnie pokuta, jako sakrament, którego skutkiem jest pojednanie penitenta z Bogiem i grzesznej ludzkości z Bogiem jest centralnym wydarzeniem historii zbawienia. Jest ono dziełem Boga-Ojca , który pierwszy wychodzi z inicjatywą zbawczą, i który dzieła zbawienia dokonuje przez Syna. Chrystus stał się człowiekiem, aby wyzwolić swych braciz niewoli grzechu. Nie tylko głosi możliwość pojednania z Ojcem ,ale tego pojednania dokonuje. I dalej-pozostawia swemu Kościołowi nowe źródła łaski do pojednania było jednym z najważniejszych motywów pontyfikatu Jana Pawła II. Papież wciąż apelował o pojednanie między narodami, między Bogiem a każdym człowiekiem:” W imię Chrystusa prosimy, pojednajcie się z Bogiem!”. Warunkiem pojednania człowieka z Bogiem jest pojednanie między ludźmi, i w tej sprawie Jan Paweł II często zabierał głos, zachęcając do aktów przebaczenia sobie wzajemnych win-w wymiarze indywidualnym, ale i w wymiarze społecznym - to ważne! - uznaje niepowtarzalną godność każdej istoty ludzkiej i działa na rzecz poszanowania praw człowieka, gdziekolwiek są one tak, pierwszym wymogiem pojednania w Chrystusie, pojednania będącego miłosiernym darem Boga, jest osobiste nawrócenie , jako postawa wyjściowa do zgody pomiędzy Papieża, nie ma prawdziwego pojednania tam, gdzie nie ma przebaczenia, i że-rodzi się ono w sercu przez całe swoje życie głosił Boże przebaczenie, ale zarazem wskazywał, że możemy je otrzymać tylko pod warunkiem wzajemnego na temat pojednania Jan Paweł II wypowiedział się w adhortacji apostolskiej „Reconciliatio et paenitentia” z grudnia 1984 roku-o pojednaniu i pokucie w dzisiejszym posłannictwie tez przedstawia ów bogaty temat pojednania w ścisłym powiązaniu z tematem pokuty. Dla Jana Pawła II pokuta jest „nawróceniem, które przechodzi z serca do czynów”, a więc do całego chrześcijańskiego życia. Pokuta jest ściśle połączona z pojednaniem, ponieważ pojednanie się z Bogiem, z sobą samym i z innymi zakłada pokonanie radykalnego rozdarcia , którym jest grzech; dokonuje się to jedynie poprzez wewnętrzną przemianę , czyli nawrócenie , które owocuje w życiu poprzez uczynki pokutne. Inaczej:Pojednanie z Bogiem zakłada i obejmuje czynienie pokuty: żal, okazanie skruchy, przyjęcie postawy skruszonej, czyli wkroczenie na drogę powrotu do zatem jest przede wszystkim miłosiernym darem Boga dla człowieka. Pełne pojednanie wymaga koniecznie uwolnienia od grzechu, który musi być całkowicie wykorzeniony. Dlatego tez ścisła wewnętrzna więź głęboko łączy nawrócenie i jest więc darem Ojca niebieskiego , i Jego inicjatywą –jak to widać z przypowieści o synu marnotrawnym, tej niezwykłej opowieści także o tęsknocie za pojednaniem na wszystkich poziomach jednania człowieka: z Bogiem, z samym sobą, z braćmi, z całym stworzeniem. Powtórzmy: pojednanie w prawdzie jest ściśle powiązane z nawróceniem serca i jest to konieczna droga do osiągnięcia porozumienia pomiędzy pochodzi od Boga, Kościół więc ma misję głoszenia tego pojednania i trwania w świecie jako jego Papieża „ najcenniejszym owocem przebaczenia uzyskanego w Sakramencie Pokuty jest pojednanie z Bogiem, dokonujące się w głębi serca syna marnotrawnego i odnalezionego, którym jest każdy penitent. Należy tez dodać, że owo pojednanie z Bogiem rodzi-można powiedzieć-dalsze pojednania, które naprawiają inne rozdarcia spowodowane przez grzech: Penitent, który uzyskał przebaczenie ,jedna się z samym sobą w głębi własnego ja, odzyskując wewnętrzną prawdę; jedna się z braćmi, w jakiś sposób przezeń skrzywdzonymi i znieważonymi; jedna się z Kościołem; jedna się z całym stworzeniem. Z tej świadomości rodzi się w penitencie , po zakończeniu obrzędu pojednania, poczucie wdzięczności-do której zachęca go Kościół-wobec Boga za dar otrzymanego miłosierdzia.”„Każdy konfesjonał - konstatuje Jan Paweł II - to uprzywilejowane i błogosławione miejsce, w którym, po zniesieniu przedziałów, rodzi się nowy, nieskażony i pojednany człowiek - pojednany świat !”.I tak - poprzez Sakrament Pokuty „każdy chrześcijanin i cała wspólnota wierzących otrzymują pewność przebaczenia mocą odkupieńczej Krwi Chrystusa”.Sakrament pokuty i pojednania jest najbardziej osobisty, intymny: w nim sam grzesznik staje przed obliczem Boga ze swą winą, żalem, ale i ufnością . Nikt nie może okazać skruchy za niego, nikt też w jego imieniu nie może prosić o stanowi zasadniczą kategorię odniesienia człowieka do Boga i ważną cnotę w życiu moralnym. Pokuta jest środkiem do przezwyciężania potęgi grzechu i jego skutków. Pokuta jako postawa chrześcijanina jest darem Boga, a także owocem rzetelnego i wytrwałego wysiłku człowieka oraz jego współpracy z łaską Bożą. W sposób szczególny wiążę się z omawianym tutaj sakramentem pokuty i wtedy na pokutę składa się: uświadomienie sobie zła, jakim jest grzech, wyznanie ustami grzechów, uznanie osobistej winy, grzeszności i odpowiedzialności oraz płynące stąd usposobienie pokory; skrucha i żal za popełnione winy; gotowość naprawienia skutków grzechu i zadośćuczynienia za nie; bojaźń Boża, ufność w nieskończone miłosierdzie Boże. Z aktów penitenta: żal za grzechy, wyznanie grzechów, zadośćuczynienie-ten ostatni wydaje się tutaj szczególnie ważny i jego interpretacja musi być jednoznacznie zgodna z wykładnią Katechizmie czytamy:” Wiele grzechów przynosi szkodę bliźniemu. Należy uczynić wszystko, co możliwe, aby ja naprawić ( na przykład oddać rzeczy ukradzione, przywrócić dobrą sławę temu, kto został oczerniony, wynagrodzić krzywdy). Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość. Ponadto grzech rani i osłabia samego grzesznika, a także jego relacje z Bogiem i z drugim człowiekiem. Rozgrzeszenie usuwa grzech, ale nie usuwa wszelkiego nieporządku, jaki wprowadził grzech. Grzesznik podźwignięty z grzechu musi jeszcze odzyskać pełne zdrowie duchowe. Powinien zatem zrobić coś więcej , by naprawić swoje winy: Powinien „zadośćuczynić” w odpowiedni sposób lub „odpokutować” za swoje grzechy. To zadośćuczynienie jest nazywane także „pokutą”. Pamiętaj o tym! I o tym: do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia. Spowiedź indywidualna jest jedyną formą sprawowania sakramentu pokuty i pojednania. Spowiedź osobista jest najbardziej wymowną formą pojednania z Bogiem i Kościołem. Wtedy tez otrzymujemy od miłosierdzia Bożego przebaczenie i odpuszczenie grzechów. Sakrament pokuty i pojednania a także sakrament namaszczenia chorych należą do sakramentów uzdrowienia; są wśród siedmiu sakramentów Kościoła, a więc sakramentów Nowego Prawa, których moc i skuteczność zbawcza pochodzi od samego Zbawiciela. Sakrament pokuty i pojednania-czytamy w katechizmie Kościoła Katolickiego-nazywa się sakramentem nawrócenia, sakramentem pokuty, sakramentem spowiedzi, sakramentem przebaczenia i sakramentem pojednania. To sakrament po chrzcie – tego pierwszego sakramentu wtajemniczenia chrześcijańskiego, kiedy to człowiek otrzymuje nowe życie w Chrystusie. To nowe życie ulega osłabieniu – przez grzech. „Skruszony” wówczas człowiek podejmuje wysiłek nawrócenia , pobudzony do odpowiedzi na miłosierną miłość Boga , który pierwszy nas umiłował. Lekarzem naszych dusz i ciał jest Pan Jezus. Kościół mocą Ducha Świętego kontynuuje Jego dzieło uzdrowienia i zbawienia. Jezus nieustannie wzywa nas do nawrócenia (serca) i pokuty (najpierw wewnętrznej) – w Kościele. Święty Ambroży mówi o dwóch rodzajach nawrócenia w Kościele: „Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty”.Wspomniana pokuta wewnętrzna, której towarzyszy smutek duszy i skrucha serca, jest przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga cały sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła. Taka pokuta będzie także postanowieniem zmiany życia; będzie nadzieją na miłosierdzie Boże i ufnością w pomoc Jego łaski. Miłosierny Pan daje człowiekowi (ten odtąd w komunii z Bogiem) „serce nowe” i daje mu siłę zaczynania od nowa. To nawrócenie – dodajmy – jest najpierw dziełem łaski Boga, który sprawia, że nasze serca wracają do Niego: „Nawróć nas, Panie, do Ciebie wrócimy”. Wewnętrzna pokuta chrześcijanina wyraża się w uczynkach pokutnych: w poście, który wyraża nawrócenie w odniesieniu do samego siebie; w modlitwie, która wyraża nawrócenie w odniesieniu do Boga, i w jałmużnie, która wyraża nawrócenie w odniesieniu do innych ludzi. Pokuta obejmuje również wszelkie praktyki ascezy i formy umartwiania oraz wyrzeczenia się siebie; obejmuje okresy i dni pokuty (okres Wielkiego Postu, każdy piątek).Nawrócenie-czytamy w Katechizmie- dokonuje się w życiu codziennym przez czyny pojednania, troskę o ubogich, wyznanie win braciom, upomnienie braterskie, rewizję życia, rachunek sumienia, przyjmowanie cierpień, znoszenie prześladowania dla najpewniejszą drogą pokuty jest wzięcie każdego dnia swojego krzyża i pójście za i pokarmem codziennego nawrócenia i pokuty jest Eucharystia-karmi ona i umacnia tych, którzy żyją życiem Chrystusa. Jak przebiega droga nawrócenia i pokuty? Ta droga powrotu do Boga i Kościoła ukazana została przez Jezusa chociażby w nadal aktualnej przypowieści o miłosiernym ojcu i synu marnotrawnym, jakże zafascynowanym złudną wolnością. Zafascynowany, a potem upokorzony, po refleksji, pełen skruchy i pełen winy, powraca do miłosiernego, przebaczającego ojca. Piękna suknia, pierścień i uczta będą symbolami nowego życia, odtąd pełnego który zrywa jedność z Bogiem narusza równocześnie komunię z Kościołem. Nawrócenie przynosi przebaczenie ze strony Boga, ale także pojednanie z Kościołem. Tylko Bóg przebacza. Ale-udzielając Apostołom swojej mocy przebaczenia grzechów, Jezus daje im również władzę jednania grzeszników z Kościołem: wyznanie grzechów wobec kapłana stanowi istotną część sakramentu pokuty. I tak, pojednanie z Kościołem łączy się nierozerwalnie z pojednaniem z władzę odpuszczania wszystkich grzechów, udzielając sakramentu pokuty, kapłan-sługa Bożego przebaczenia, wypełnia posługę Dobrego Pasterza, posługę dobrego Samarytanina, posługę dobrego Ojca oraz posługę sprawiedliwego i miłosiernego Sędziego-stając się znakiem i narzędziem miłosiernej miłości Boga względem który poprzez prezbitera udziela w imię Jezusa Chrystusa przebaczenie grzechów i ustala sposób zadośćuczynienia, modli się także za grzesznika i pokutuje razem z nim. W ten sposób grzesznik jest uzdrowiony i ponownie przyjęty do komunii kościelnej. Tak więc, sakrament pokuty daje każdemu z nas nową możliwość nawrócenia się i odzyskania łaski usprawiedliwienia. Ojcowie Kościoła przedstawiają ten sakrament jako „ drugą deskę (ratunku) po rozbiciu, jakim jest utrata łaski”, jako przywrócenie komunii z Bogiem (grzech ciężki pozbawił nas tej komunii). Jakie są skutki duchowe sakramentu pokuty i pojednania? Są to: wzrost sił duchowych do walki, jaką musi prowadzić chrześcijanin; pokój i pogoda sumienia oraz pociecha duchowa; darowanie, przynajmniej częściowe, kar doczesnych, będących skutkiem grzechu; darowanie kary wiecznej spowodowanej przez grzechy śmiertelne; i –przede wszystkim-pojednanie z Kościołem oraz pojednanie z Bogiem, przez które penitent odzyskuje łaskę. Kończymy nasze rozważania...Sakrament pokuty i pojednania, ten niezwykły sakrament uzdrowienia, to widzialny znak, poprzez który dociera do nas Boży dar zbawienia, łaska; to działanie zbawcze Chrystusa w Kościele; to osobowe spotkanie z Chrystusem zbawiającym. To, że ten sakrament jest znakiem a zarazem udziela łaski dokonuje się mocą Ducha Świętego, przez którego Chrystus jest wciąż obecny i nieustannie działa w Kościele. Droga powrotu do Boga, nazywana nawróceniem i żalem, zakłada ból i odwrócenie się od popełnionych grzechów oraz mocne postanowienie niegrzeszenia w przyszłości. Nawrócenie dotyczy więc przeszłości i przyszłości. Źródłem nawrócenia jest nadzieja na miłosierdzie Boże. Powrót do komunii z Bogiem, która została utracona przez grzech, rodzi się z łaski Boga pełnego miłosierdzia i troszczącego się o zbawienie ludzi. Trzeba prosić o ten cenny dar dla siebie i dla innych. ( Brat Roman)Lektura*”Katechizm Kościoła Katolickiego”*Reconciliatio et paenitentia”*” Wielka encyklopedia Jana Pawła II”*” Katolicyzm a-z.”
Znajdujesz się tutaj: Strona głównaMateriały33. Sakrament pokuty i pojednania Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj » zamknij
ZNACZENIE SAKRAMENTU Jezus powiedział do apostołów: Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (J 20, 23) Grzech osłabia lub całkowicie zrywa naszą więź z Bogiem i z Kościołem. Sakrament pokuty jest sposobem odnowienia tej więzi. Jest to możliwe dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, który na krzyżu zgładził nasze grzechy. Jest to akt marnotrawnego syna, który wraca do Ojca i zostaje przez niego powitany pocałunkiem pokoju; akt lojalności i odwagi; akt zawierzenia siebie samego miłosierdziu, które przebacza. Zrozumiałe jest więc, dlaczego wyznanie grzechów winno być zwyczajnie indywidualne, a nie zbiorowe, tak jak grzech jest faktem głęboko osobistym. Równocześnie jednak to wyznanie wyrywa niejako grzech z tajników serca, a zatem z czysto prywatnego kręgu jednostki, uwydatniając również jego charakter społeczny, gdyż poprzez szafarza Pokuty sama Wspólnota kościelna, zraniona przez grzech, przyjmuje na nowo skruszonego grzesznika, który otrzymał przebaczenie. (Jan Paweł II, Reconciliatio et paenitentia, 31) Aby powrót do Boga rzeczywiście się dokonał, niezbędne jest spełnienie pięciu warunków: PRZEBIEG SAKRAMENTU POKUTY 1. Rachunek sumieniaPoddajemy wewnętrznej ocenie nasze myśli, słowa i czyny z czasu od ostatniej spowiedzi lub dłuższego. Staramy się w świetle sumienia spojrzeć na swoje obowiązki wobec Boga i drugiego człowieka. Pomagają nam w tym przykazania Boże i kościelne, lista siedmiu grzechów głównych itp. Warto uświadomić sobie nie tylko fakt poszczególnych grzechów, ale także ich przyczyny oraz skutki naszego pomocą są gotowe teksty rachunków sumienia. Musimy jednak pamiętać o wyborze rachunku odpowiedniego dla naszego wieku i stanu. 2. Żal za grzechyWidząc swoje wykroczenia przeciwko Bożym przykazaniom uznajemy je za rzeczywiście złe. Dokonuje się to przez stwierdzenie ich złych skutków, dostrzeżenie krzywdy wyrządzonej sobie i bliźnim oraz zniewagi wobec Boga. Lub przynajmniej przez uznanie autorytetu Kościoła, który na podstawie nauki Ewangelii pewne czyny określa jako złe i jest prawdziwy, gdy prowadzi do odrzucenia wszystkich grzechów z miłości do Boga lub przynajmniej z obawy przed Bożą karą. 3. Postanowienie poprawyPostanawiamy nie popełniać już więcej grzechów, które przypomnieliśmy sobie w rachunku sumienia, oraz unikać okazji do grzechu. Warto konkretyzować swoją wolę poprawy przez podejmowanie szczegółowych postanowień pracy nad określonymi jakiś grzech jest dla nas nałogiem, bierzemy pod uwagę, że całkowite zerwanie z nim może być niemożliwe. Jednak w ramach postanowienia podejmujemy konkretne kroki dla ograniczenia popełniania tego grzechu. Jednocześnie modlimy się o Bożą pomoc w zupełnym uwolnieniu się od to nie tylko wola, ale także czyny. Nie ma szczerego postanowienia poprawy osoba, która nie podporządkowuje mu swojego życia. (Np. ktoś, kto spowiada się z grzechu cudzołóstwa, a jednocześnie trwa w związku cudzołożnym i nie zamierza go zerwać, nie ma prawdziwego postanowienia poprawy i nie może uzyskać rozgrzeszenia.) 4. SpowiedźSpowiedź jest formalnym przypieczętowaniem naszego aktu nawrócenia i skorzystaniem z mocy odpuszczania grzechów powierzonej przez Boga Kościołowi. Trzeba pamiętać, że bez szczerego żalu, szczerego postanowienia poprawy i szczerego wyznania grzechów, spowiedź jest nieważna, niezależnie od słów wypowiedzianych przez kapłana. Odpuszczenia grzechów dokonuje bowiem sam Bóg, który zna nasze sumienie i wie, czy nawracamy się do Niego, czy zobowiązani do wyznania wszystkich grzechów ciężkich i ich liczby. Należy także podać okoliczności, które mogły sprawić, że jakiś grzech w danej sytuacji stał się cięższy lub też wyznać grzechy powszednie, zwłaszcza takie, które najczęściej się powtarzają lub najbardziej wpływają na nasze życie. 5. ZadośćuczynieniePokuta wyznaczona przez spowiednika nie jest karą za grzechy, ani odliczoną „ceną”. Raczej należy ją traktować jako „lekarstwo duszy”. Jest kolejnym krokiem w naszym powrocie do Boga; ma nam pomóc w wyrażeniu skruchy i umocnić postanowienie poprawy. Należy wypełnić ją jak najszybciej po spowiedzi, okazując w ten sposób posłuszeństwo i wolę współpracy z łaską zdarzy się zapomnieć, jaka była zadana pokuta, należy odmówić inną modlitwę i wyznać to na następnej spowiedzi. Jeżeli z jakichś powodów do kolejnej spowiedzi w ogóle nie odmówiliśmy pokuty, należy powiedzieć o tym spowiednikowi i dopełnić tego obowiązku to także naprawienie szkód, jakie wyrządziliśmy poprzez swój grzech. Najprostszym przykładem jest tutaj zwrócenie rzeczy skradzionej. Jeśli nie da się tego uczynić w tak bezpośredni sposób, warto zastanowić się, jakim dobrem moglibyśmy wynagrodzić wyrządzone zło. (Np. jeśli spowiadamy się z grzechu oszczerstwa, należy, jeśli to możliwe, odwołać rzucone oszczerstwo; jeśli naszym grzechem było obmawianie jakiejś osoby, zadośćuczynieniem może być mówienie dobrych rzeczy na jej temat.) W NASZEJ PARAFII W naszej parafii jest możliwość przystąpienia do spowiedzi w czasie każdej Mszy świętej. Dodatkowo w każdy pierwszy piątek miesiąca od godz. i od 16:00.
Okazja do spowiedzi świętej jest codziennie rano i wieczorem 30 minut przed Mszą św. W każdą sobotę oraz w I czwartek i I piątek miesiąca spowiadamy od godz. W niedzielę (15 minut przed dopołudniowymi Mszami św. oraz przed ostatnią Mszą św.): 6:45, 8:15, 9:45, 10:15, 20:45 Prosimy o rzetelne przygotowanie się do sakramentu. 1. Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 960-961) wyraźnie wskazuje, że w razie niemożliwości fizycznej obecności penitenta stosuje się inne drogi pojednania, a nie spowiedź. Zawsze, ilekroć istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się, wtedy dla usposobienia duszy do stanu łaski, wierny „jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej”. Katechizm Kościoła Katolickiego w nr 1452 objaśnia, że „żal, który wypływa z miłości do Boga miłowanego nade wszystko, jest nazywany żalem doskonałym lub żalem z miłości. Taki żal odpuszcza grzechy powszednie. Przynosi on także przebaczenie grzechów śmiertelnych, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe”. Obowiązkiem duszpasterzy jest wyjaśnienie wiernym przedstawionych możliwości dróg pojednania (vide załącznik nr 1; proszę o umieszczenie go na internetowej stronie parafialnej; ewentualnie powielić i wyłożyć w kościele.). 2. W związku z tym w parafiach nie będzie możliwości skorzystania z sakramentu pokuty w zwyczajnej formie! Jednak w sytuacjach wyjątkowych, wyrazem duszpasterskiej troski będzie umożliwienie skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania tym wiernym, którzy o to osobiście poproszą. Wskazane jest uprzednie, telefoniczne umówienie. Miejscem takiej spowiedzi niech będzie zakrystia, salka parafialna bądź inne pomieszczenie. Należy przy tym zachować wskazane środki ostrożności i wzajemnego bezpieczeństwa – petenta i spowiednika. 3. Niemożliwa jest spowiedź przez środki komunikacji elektronicznej (np. telefon, komunikator internetowy itp.). Stolica Apostolska nigdy nie zezwoliła na spowiedź przez telefon, a wszystkie dotychczasowe wypowiedzi wyraźnie zakazują spowiedzi „na odległość” i wskazują, że w przestrzeni wirtualnej „nie ma sakramentów”. O UZYSKANIU PRZEBACZENIA GRZECHÓW CIĘZKICH W SYTUACJI NADZWYCZAJNEJ POZA SPOWIEDZIĄ W WYJAŚNIENIU KS. DR. HAB. JACKA KEMPY, WtlUŚ Kodeks Prawa Kanonicznego w kan. 960 przedstawia naukę Kościoła o konieczności spowiedzi: „Indywidualna i integralna spowiedź oraz rozgrzeszenie stanowią jedyny zwyczajny sposób, przez który wierny, świadomy grzechu ciężkiego, dostępuje pojednania z Bogiem i Kościołem. Jedynie niemożliwość fizyczna lub moralna zwalnia od takiej spowiedzi. W takim wypadku pojednanie może się dokonać również innymi sposobami”.Kościół wskazuje taki sposób uzyskania przebaczenia grzechów ciężkich w wyjątkowej sytuacji niemożności wyspowiadania się. Jest nim wzbudzenie żalu doskonałego za grzechy oraz szczere pragnienie (postanowienie) wyspowiadania Kościoła Katolickiego (nr 1452) opisując doskonały żal za grzechy stwierdza: „Gdy żal wypływa z miłości do Boga miłowanego nade wszystko, jest nazywany «żalem doskonałym» lub «żalem z miłości». Taki żal odpuszcza grzechy powszednie. Przynosi on także przebaczenie grzechów śmiertelnych, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe”. Nauka ta opiera się na orzeczeniu Soboru Trydenckiego, który w nauce o sakramencie pokuty uczy o skrusze, czyli o żalu doskonałym: „…chociaż zdarza się, iż skrucha ta jest niekiedy dzięki miłości doskonała i pojednuje z Bogiem zanim jeszcze sakrament zostanie przyjęty, niemniej jednak pojednania tego nie należy przypisywać samej skrusze bez zawartego w niej pragnienia sakramentu” (rozdz. 4).Nauka ta należy do Tradycji Kościoła. Nie umniejsza ona w żaden sposób wagi sakramentu pokuty. Wręcz przeciwnie, pokazuje jego wartość: do otrzymania przebaczenia wszystkich grzechów w takiej wyjątkowej sytuacji potrzebny jest nie tylko żal doskonały, ale też pragnienie spowiedzi. W przyszłości wyrazi się ono ostatecznie w czynie: w akcie spowiedzi, gdy miną nieusuwalne przypomnieniu tej ostatniej zasady, kierującej uwagę ku przyszłej spowiedzi, należy pamiętać, że osoba żałująca za swoje grzechy i pragnąca spowiedzi już teraz otrzymuje przebaczenie – „takie samo” (nie ma innego) jak w spowiedzi, czyli otrzymuje łaskę uświęcającą. Może zatem przyjmować Komunię świętą (w sposób sakramentalny lub duchowy).Co do zachowania zwykłych warunków spowiedzi wypada przypomnieć, że szczery i doskonały żal za grzechy zakłada realizację wszystkich pozostałych warunków: rachunku sumienia, postanowienia poprawy, zadośćuczynienia. Ponieważ ten ostatni nie wiąże się w tym przypadku z obligatoryjną pokutą nakładaną przez spowiednika, to można zakładać, że dobrowolna pokuta będzie owocna, ale jej kształt pozostaje w gestii osoby jednającej się z Bogiem.
Sakrament pojednania jest spotkaniem z miłosiernym Zbawicielem. Przystępując do tego sakramentu powinniśmy dobrze o tym pamiętać. Często bowiem, przygotowując się do spowiedzi, myślimy przede wszystkim o spowiedniku: jak się zachowa, co nam powie, czy nie będzie krzyczał, zadawał pytań, albo też zastanawiamy się, jak przedstawić mu swoje grzechy, aby „dobrze wypaść”. Tymczasem w sakramencie pojednania spotykamy się przede wszystkim z dobrym i kochającym Chrystusem. Przez kapłana mówi On do nas słowa podobne do tych, które skierował do kobiety pochwyconej na cudzołóstwie. Podczas gdy faryzeusze i uczeni w Piśmie chcieli ją zabić, Jezus powiedział do niej: „Nikt cię nie potępił? I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz” (por. J 8,11). 5 warunków dobrej spowiedzi świętej: 1. Rachunek sumienia 2. Żal za grzechy 3. Mocne postanowienie poprawy 4. Szczera spowiedź 5. Zadość uczynienie Panu Bogu i Bliźniemu. Bez dobrego przygotowania nie będzie dobrych owoców tego Sakramentu. Dlatego też zachęcam do przypomnienia regułki spowiedzi i Rachunku sumienia. RACHUNEK SUMIENIA Do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia, zrobiony w świetle słowa Bożego. Najbardziej nadających się do tego tekstów należy szukać w Dekalogu i w katechezie moralnej Ewangelii i Listów Apostolskich: Kazaniu na Górze i pouczeniach apostolskich. (KKK 1454). Rachunek sumienia w oparciu o Dziesięć Przykazań według Kompendium KKK Modlitwa przed rachunkiem sumienia Duchu Święty, Ty oświecasz każdego człowieka, proszę Cię dziś o szczególną pomoc: oświeć swoim światłem mój rozum, abym jasno poznał wszystkie moje grzechy, porusz moją wolę, abym szczerze za nie żałował i postanowił poprawę oraz abym je wszystkie wyznał na spowiedzi. Maryjo Matko moja, mój Aniele Stróżu i święty N., mój patronie, uproście mi potrzebne łaski do przyjęcia tego sakramentu. lub Panie Boże, zgrzeszyłem przeciw Tobie. Nie jestem już godzien nazywać się Twoim dzieckiem. Pragnę powrócić do Ciebie i szczerze wyspowiadać się ze wszystkim moich grzechów. Przyjdź Duchu Święty, oświeć mój rozum, abym dokładnie poznał swoje grzechy, szczerze za nie żałował, postanowił poprawę i z pokorą je wszystkie wyznał na spowiedzi. Pytania wstępne Kiedy ostatni raz przystępowałem do spowiedzi? Czy moja spowiedź i żal były szczere? Czy przychodzę do tego sakramentu ze szczerym pragnieniem nawrócenia, oczyszczenia i odnowienia przyjaźni z Bogiem? Czy może traktuję ten sakrament jako ciężar, przyjmuję go niechętnie i bez odpowiednich dyspozycji serca? Czy na poprzedniej spowiedzi nie zapomniałem lub umyślnie nie zataiłem jakichś grzechów ciężkich? Czy wypełniłem nałożony obowiązek zadośćuczynienia? Czy naprawiłem wyrządzone krzywdy? Czy usiłowałem wypełniać postanowienie poprawy swojego życia według Ewangelii? Ja jestem Pan, Bóg twój. Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną Czy strzegę i rozwijam w swym życiu cnoty wiary nadziei i miłości? Czy wierzę w Boga i chronię siebie przed wątpieniem, niewiarą, herezją, schizmą i odstępstwem od wiary? Czy ufam Bogu i liczę na Jego pomoc w swym życiu doczesnym? Czy mam nadzieję na moje zbawienie? Czy unikam popadania w rozpacz albo w zuchwałą ufność? Czy kocham Boga ponad wszystko? Czy przezwyciężam obojętność, niewdzięczność, oziębłość znużenie, lenistwo duchowe? Czy w swej pysze nie popadałem w nienawiść do Boga? Czy oddaję należną cześć Bogu indywidualnie i we wspólnocie? Czy Boga uwielbiam i przepraszam, czy dziękuję Mu i proszę? Czy składam Mu siebie w ofierze, łącząc się z krzyżową ofiarą Chrystusa? Czy wypełniam śluby i przyrzeczenia złożone Panu Bogu? Czy nie popadałem w grzech bałwochwalstwa, czyli ubóstwiana stworzenia, władzy, pieniądza lub szatana? Czy nie ulegałem zabobonowi, który jest wypaczeniem kultu oddawanego Bogu, przejawiającym się we wróżbiarstwie, magii, czarach i spirytyzmie? Czy nie popadałem w bezbożność, wyrażającą się w kuszeniu Boga w słowach lub czynach? Czy nie popełniłem grzechu świętokradztwa, profanującego osoby i rzeczy święte, zwłaszcza Eucharystię? Czy nie popełniałem grzechu symonii, czyli handlu rzeczami duchowymi? Czy nie popadłem w ateizm: grzech odrzucenia istnienia Boga, lub agnostycyzm, twierdzący że o Bogu nie można nic powiedzieć? Czy oddaję cześć Chrystusowi, Maryi, aniołom i świętym, przedstawianym na obrazach? Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego nadaremno Czy otaczałem szacunkiem imię Boga przez błogosławienie, wychwalanie i wielbienie? Czy nie popadłem w grzech przeciw temu imieniu przez bluźnierstwo, przekleństwo i niewierność przyrzeczeniom składanym w imię Boga? Czy nie przysięgałem fałszywie, czyli czy nie wzywałem imienia Boga, który jest Prawdą, by On był świadkiem kłamstwa? Czy nie popełniłem grzechu wiarołomstwa, czyli przyrzeczenia pod przysięgą, którego nie miałem zamiaru dotrzymać? III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił Czy świętuję niedziele i święta nakazane, uczestnicząc w Eucharystii i powstrzymując się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu należnej czci Bogu oraz odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu? Czy troszczę się o pogłębianie życia rodzinnego, religijnego, kulturalnego i społecznego w dni świąteczne? Czy przeznaczałem czas w te dni na pełnienie dobrych uczynków, zwłaszcza względem ludzi chorych i starych? Czcij ojca swego i matkę swoją Czy szanuję swoich rodziców oraz tych wszystkich, którym Bóg – dla mojego dobra – udzielił nade mną swojej władzy? Czy cenię małżeństwo i rodzinę jako podstawową strukturę w planie Bożym? Czy przyczyniam się do tego, aby moja rodzina była wspólnotą wiary, nadziei i miłości, czyli Kościołem domowym? Czy jako rodzic troszczę się o chrześcijańskie wychowanie swych dzieci i o przekazanie im wiary przez dobry przykład, modlitwę, katechezę rodzinną i uczestnictwo w życiu Kościoła? Czy kocham i szanuję swe potomstwo i zaradzam ich potrzebom duchowym i materialnym? Czy nie sprzeciwiam się wezwaniu Pana skierowanym do któregoś z moich dzieci do pójścia za Nim? Czy okazuję swym rodzicom szacunek, wdzięczność i posłuszeństwo i czy dbam o dobre relacje z rodzeństwem? Czy swym rodzicom świadczę pomoc moralną i materialną w ich starości, chorobie, samotności lub potrzebie? Czy sprawuję władzę w duchu służby, czy kieruję się dobrem społeczności, a nie dobrem własnym? Czy uważam swych przełożonych za przedstawicieli Boga, czy współpracuję z nimi dla dobra publicznego i społecznego? Czy służę ojczyźnie przez udział w wyborach, płacenie podatków, gotowość jej obrony w niebezpieczeństwie i przez prawo konstruktywnej krytyki? Czy wiem, że obywatel może nie przestrzegać zarządzeń władz cywilnych, gdy one są sprzeczne z wymaganiami ładu moralnego, w myśl słów: „Trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”? Nie zabijaj Czy nie popełniłem grzechu przeciw życiu przez zabójstwo bezpośrednie i zamierzone, albo czy nie współdziałałem w popełnieniu tego grzechu? Czy nie spowodowałem przerwania ciąży lub czy nie współdziałałem w przerwaniu ciąży przez namowę, przyzwalające milczenie lub dawanie pieniędzy na zabieg? Czy wiem, że popełnienie tego grzechu powoduje nałożenie ekskomuniki, czyli wykluczenie ze wspólnoty? Czy nie uczestniczyłem w grzechu eutanazji, czyli spowodowaniu śmierci osób chorych, upośledzonych lub umierających? Czy nie targnąłem się na własne życie lub czy nie współdziałałem w zamiarach samobójczych bliźniego? Czy swą postawą albo zachowaniem nie dawałem zgorszenia bliźniemu? Czy nie doprowadziłem bliźniego do popełnienia grzechu ciężkiego? Czy troszczyłem się o zdrowie własne i bliźnich, wystrzegając się kultu ciała i czy unikałem wszelkiego rodzaju nadużyć? Czy używałem narkotyków, które wyrządzają bardzo poważne szkody zdrowiu i życiu? Czy nie nadużywałem alkoholu, tytoniu, pożywienia i leków? Czy wobec innych nie stosowałem przemocy fizycznej lub psychicznej? Czy nie łamałem przepisów ruchu drogowego przez brawurową jazdę. Czy stworzyłem członkowi rodziny będącemu w stanie terminalnym odpowiednie warunki do godnego zakończenia życia (przyjęcie sakramentów, modlitwa)? Czy staram się o pokój serca? Czy przezwyciężam gniew i nienawiść, które gdy są dobrowolne i dotyczą spraw poważnych, są grzechem ciężkim przeciw miłości? Czy staram się wobec bliźnich o braterstwo, sprawiedliwość i poszanowanie ludzkiej godności? Czy z życzliwością traktowałem zwierzęta, jako stworzenia Boże i czy unikałem zarówno przesadnej miłości wobec nich jak i wykorzystywania ich w sposób niegodziwy? Czy nie niszczyłem przyrody? Nie cudzołóż Czy uznaję to, że Bóg stwarzając, obdarzył mnie godnością osobową oraz powołał do miłości i wspólnoty? Czy z wdzięcznością i szacunkiem przyjmuję moją męskość bądź kobiecość? Czy pojmuję moje powołanie do czystości jako cnotę moralną, dar Boga, łaskę i owoc działania Ducha Świętego? Czy staram się o panowanie nad sobą? Czy korzystam ze środków (łaska Boża, pomoc sakramentalna, modlitwa, rachunek sumienia, asceza, opanowywanie namiętności rozumem), które pomagają żyć w czystości? Czy odpowiadam na powołanie do praktykowania wstrzemięźliwości, a jeśli jestem związany małżeństwem, czy żyję w czystości małżeńskiej? Czy nie popełniłem grzechów przeciw czystości: cudzołóstwa, masturbacji, nierządu, pornografii, prostytucji, gwałtu, czynów homoseksualnych? Jeśli takie czyny popełniłem na małoletnich, dodatkowo ciężko ich skrzywdziłem fizycznie i moralnie. Jeśli żyję w małżeństwie czy pamiętam, że zawierając ten sakrament wobec Boga i wspólnoty wiernych przyrzekłem jedność, miłość, wierność, nierozerwalność i otwarcie na płodność? Czy współżycie małżeńskie traktuję jako wzajemne obdarowanie i czy jestem otwarty na przekazywanie życia? Czy wiem, że nie mam prawa oddzielić od siebie tych dwóch celów: wzajemnego obdarowania od przekazywania życia, wykluczając z nich pierwszy lub drugi? Czy w pożyciu małżeńskim respektowałem naukę Kościoła odnośnie odpowiedzialnego rodzicielstwa, to jest czy uwzględniałem okresy naturalnej płodności i niepłodności zachowując okresową wstrzemięźliwość seksualną? Czy nie poddałem się bezpośredniej sterylizacji, czy nie stosowałem środków antykoncepcyjnych, lub stosunków przerywanych? Czy nie zgrzeszyłem przeciw wierności małżeńskiej wybierając sztuczną inseminację lub sztuczne zapłodnienie i uniemożliwiając tym samym stanie się ojcem i matką wyłącznie dzięki sobie? Czy wiem, że dziecko jest darem Boga, że ma prawo być owocem aktu miłości małżeńskiej swoich rodziców i że od chwili swego poczęcia ma prawo do szacunku? Czy nie popełniłem grzechów przeciw godności małżeństwa: cudzołóstwa, rozwodu, poligamii, kazirodztwa, konkubinatu, aktów seksualnych przed zawarciem małżeństwa lub poza małżeństwem? VII. Nie kradnij Czy szanuję prawo do własności prywatnej własnej i bliźnich? Czy zachowuję to przykazanie przez praktykowanie sprawiedliwości i miłości, umiarkowania i solidarności? Czy uczciwie zdobywam swój majątek? Czy umiem dzielić się swoją własnością z potrzebującymi? Czy dotrzymywałem obietnic i przestrzegałem zawartych umów? Czy naprawiłem popełnioną niesprawiedliwość, czy zwróciłem rzecz bezprawnie nabytą? Czy nie przywłaszczyłem sobie własności bliźniego? Czy sprawiedliwie wynagradzałem pracę? Czy nie fałszowałem wartości sprzedawanych towarów ze szkodą dla nabywcy? Czy nie fałszowałem czeków i rachunków? Czy uczciwie płaciłem podatki? Czy nie uprawiałem lichwy i korupcji? Czy nie wykorzystywałem dóbr społecznych do prywatnego użytku? Czy solidnie wykonywałem swą pracę zawodową, czy nie spowodowałem szkód i strat przez marnotrawstwo? Jeśli jestem pracodawcą, czy szanowałem pracowników i czy nie wykorzystywałem ich praw? Czy nie byłem zainteresowany w działalności gospodarczej jedynie zyskiem? Czy rozwiązywania nieporozumień w pracy szukałem na drodze dialogu? Czy pamiętam, że praca jest zarówno prawem jak i obowiązkiem i że wykonując ją z zaangażowaniem i kompetentnie, współpracuję ze Stwórcą? Czy traktuję swą pracę jako źródło utrzymania siebie, swoich bliskich i jako służbę wspólnocie ludzkiej oraz czy ona staje się środkiem mojego uświęcenia i współpracy z Chrystusem w dziele Jego Odkupienia? Czy angażowałem się w życie polityczne i społeczne jako chrześcijanin? Czy troszczyłem się o wprowadzanie pokoju i sprawiedliwości? Czy pamiętam o słowach Pana Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”? Czy w miarę swoich możliwości wspierałem ubogich nie tylko materialnie, ale także w ich życiu kulturowym, moralnym i religijnym? Czy spełniałem uczynki miłosierdzia co do duszy (grzeszących upominać, nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić, strapionych pocieszać, krzywdy cierpliwie znosić, urazy chętnie darować, modlić się za żywych i zmarłych)? Czy spełniam uczynki miłosierne co do ciała (łaknących nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, chorych nawiedzać, więźniów wspierać, zmarłych pogrzebać). VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu Czy jestem szczery i prawdomówny w swoim mówieniu i działaniu? Czy nie zaniedbuję obowiązku poszukiwania prawdy, przylgnięcia do niej i podporządkowania swego życia jej wymaganiom? Czy idę za nauką Jezusa, który o sobie powiedział: „Ja jestem Prawdą”? Czy wystrzegam się dwulicowości, udawania i obłudy? Czy daję świadectwo ewangelicznej prawdzie w swym życiu prywatnym i publicznym nawet za cenę ofiary własnego życia? Czy nie zgrzeszyłem dawaniem fałszywego świadectwa, krzywoprzysięstwem i kłamstwem? Czy nie popadłem w grzechy pochopnego osądzania, obmowy, zniesławiania i oszczerstwa, przez które zniszczyłem dobre imię bliźniego? Czy nie posługiwałem się pochlebstwem, służalczością, chełpliwością zmierzając do popełnienia grzechów ciężkich lub osiągnięcia niegodziwych korzyści? Czy pamiętam, że wykroczenia przeciw prawdzie domagają się naprawienia krzywd? Czy szanowałem prawdę w komunikacji międzyludzkiej i przekazie informacji? Czy w tej dziedzinie brałem pod uwagę dobro osobiste i dobro wspólne, poszanowanie życia prywatnego i niebezpieczeństwo zgorszenia? Czy zachowałem tajemnice życia zawodowego oraz tajemnice powierzone w sekrecie? Nie pożądaj żony bliźniego twego Czy przez oczyszczenie serca i praktykowanie cnoty umiarkowania przezwyciężałem pożądliwość cielesną w myślach i pragnieniach? Czy modliłem się o czystość serca? Czy troszczyłem się o czystość intencji i czystość spojrzenia? Czy czuwałem nad uczuciami i wyobraźnią? Czy zachowuję cnotę wstydliwości, która ochrania intymność, a której domaga się czystość? Ani żadnej rzeczy, która jego jest Czy zachowując to przykazanie, dbałem o szacunek dla cudzej własności? Czy nie poddawałem się grzechom chciwości i nieumiarkowanemu pożądaniu dóbr bliźnich? Czy nie zgrzeszyłem zazdrością, która oznacza smutek doznawany z powodu dobra należącego do drugiego człowieka i nieumiarkowane pragnienie przywłaszczenia sobie tego dobra? Czy troszczę się o ubóstwo serca, czyli o oderwanie od bogactw i powierzenie się Opatrzności Bożej, wyzwalającej z niepokoju o jutro? Czy pragnę Boga – prawdziwego szczęścia –– który wyzwala mnie od nadmiernego przywiązania od dóbr doczesnych? FORMUŁA SPOWIEDZI P – W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. K – Na wieki wieków. Amen. P – Jestem /np. uczniem klasy…, mężem, żoną, lub Mam … lat/. Ostatni raz byłem u spowiedzi (mówisz kiedy), pokutę zadaną odprawiłem(lub nie i dlaczego), obraziłem Pana Boga następującymi grzechami… (wyznajesz swoje grzechy). Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, obiecuję poprawę, i proszę Cię Ojcze o pokutę i rozgrzeszenie. K – (kapłan rozmawia z tobą, modli się i udziela rozgrzeszenia) P – (cicho modlisz się:) Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. (po słowach kapłana: „ja odpuszczam tobie grzechy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” odpowiadasz: AMEN) K – Wysławiajmy Boga, bo jest dobry P – Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki. K – Pan odpuścił tobie grzechy, idź w pokoju. P – Bóg zapłać.
sakrament pokuty i pojednania tekst