Przeczytaj podobne teksty. 85% Przekonaj rodziców, że warto wysyłać dzieci na wycieczki szkolne - rozprawka; 85% Badacze literatury dostrzegaja w Trenie XIX nawiazanie do przypomnianej przez humanistow myśli Terencjusza: "człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce". Ja jednak niestety należę do tych złych. Co czyni mój głęboki, tak właśnie opacznie pojmowany humanizm jeszcze głębszym. Gdyż człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce. Drżyjcie więc, moi wrogowie! Renesans był epoką wielu odkryć i przemian. Jeden z filozofów, Terezjasz, mówił: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce”. Człowiek renesansu to wykształcony wielbiciel kultury starożytnej oraz poglądów ukazujących człowieka w centrum wszechświata. tamtego okresu: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce” – Terencjusz. Ludzie przejawiali aktywność życiową, chcieli się kształcić, by poznać dokładnie wszystko, co ich otacza na co dzień. Jednym z najbardziej znanych renesansowych twórców, który szczególną uwagę poświęcił człowiekowi był Jan Kochanowski. "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce" powtarzali pisarze renesansu za Terencjuszem. Czy rzeczywiście nikt nas nie jest w stanie zaskoczyć, otaczający ludzie są dla nas zrozumiali? Natura ludzka jest bardzo złożona. O prymat walczą w niej ustawicznie między innymi wielkie idee oraz zasady przeciwko żądzom i Non omnis moriar (Horacy) ‘Nie wszystek umrę’, Historia vitae magistra est (Cyceron) ‘Historia jest nauczycielką życia’, Homo sum, humani nihil a me alineum puto (Terencjusz) ‘Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce’, Scio me nihil scire (Sokrates) ‘Wiem, że nic nie wiem’, Nihil novi sub sole (Księga Koheleta lA6Z. Renesansowe poglądy na miejsce człowieka we wszechświecie i społeczeństwie określa humanizm, który koncentrował się na człowieku i jego osobowości czyli tzw. antropocentrymz. Antropocentryzm jest wyznacznikiem światopoglądu epoki renesansu, który stawiał człowieka w centrum zainteresowania. Hasłem oddającym ideę tej epoki jest ,, Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce “. Inspiracją renesansu w znacznym stopniu był antyk, z którego zaczerpnięto min. podziw dla ludzkiego ciała. Twórczość Jana Kochanowskiego i Mirandoli odzwierciedla poglądy na miejsce człowieka we artykuł aby odblokować treśćRenesansowe poglądy na miejsce człowieka we wszechświecie i społeczeństwie określa humanizm, który koncentrował się na człowieku i jego osobowości czyli tzw. antropocentrymz. Antropocentryzm jest wyznacznikiem światopoglądu epoki renesansu, który stawiał człowieka w centrum zainteresowania. Hasłem oddającym ideę tej epoki jest ,, Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce “. Inspiracją renesansu w znacznym stopniu był antyk, z którego zaczerpnięto min. podziw dla ludzkiego ciała. Twórczość Jana Kochanowskiego i Mirandoli odzwierciedla poglądy na miejsce człowieka we w swoim utworze ,, O godności człowieka " określił pozycję człowieka we wszechświecie. Człowiek jest najbardziej szczęśliwą i godną istotą, przez co budzi zazdrość innych stworzeń stojących niżej i wyżej. Jego miejsce w tej hierarchii wynika z hojności Boga, który dał mu rozum i wolną wolę. Przedstawia człowieka jako kreatora własnego losu który może kształtować siebie samego i spełniać własne pragnienia będąc jednocześnie odpowiedzialnym za własne wybory. Wyjątkowa i uprzywilejowana pozycja człowieka może się ciągle zmeiniać, gdyż człwiek może spaść lub wznieść się na wyższy poziom. Pokazuje poszukiwania harmonii i ładu w życiu poprzez łączenie cielesnosci z duchowością Kochanowski w swojej ,, Pieśni IX " podkreśla wysoką pozycję człowieka we wszechświecie dzięki rozumowi i mowie. Czlowiek został wybrany i uprzywilejowany przez Boga. Świadomy przemijania czasu powinien sprawy duchowe przedkładać nad materialne. Akceptuje śmierć jako rzecz naturalną i trwa w przekonaniu o nietrwałości dóbr materialnych i wyższości bogactw duchowych. Celem jego zycia jest pozostawienie po sobie dobrego imienia. Sposobem na zdobycie sławy jest praca dla innych zgodnie ze swoimi zdolnościami. Osiągnięcie dobrej sławy jest ostatnią moralną nagrodą człowieka. Musi przestrzegać praw i pilnować porządku opisuje miejsce człwieka wśród wszystkich bytów zarówno tych wyższych jak i niższych, a Kochanowski pokazuje wyższość człowieka nad wszystkim i wyróżnienie przez Boga. W obu tekstach podkreślona jest pozycja człowieka we wszechświecie, która wynika z hojności Boga. Odzwierciedlaja one humanistyczne zainteresowanie człowiekiem i antropocentryzm. 1 Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obceNURTY DYDAKTYCZNE HUMANIZM był ruchem umysłowym i światopoglądowym doby Renesansu. Dążył do zrekonstruowania starożytnej kultury poprzez studia nad antyczną myślą, literaturą, językami. W przeciwieństwie do Średniowiecza, które w centrum stawiało Boga, Renesans kierował swoją uwagę ku człowiekowi, jego duchowości i sprawom materialnym. Tak rozumiana antropologia zajmowała się człowiekiem jako podmiotem jednostkowym oraz bytem społecznym, badając jego uwarunkowania i przeżycia. Taką perspektywę nazywamy antropocentryczną. Uznawano, iż rozum ludzki jest autonomiczny i zdolny do poznania świata. Humanizm przywiązywał również wagę do praw człowieka i skupiał się na uniwersalnych wartościach cnót oraz krytyce powszechnych wad. Humaniści głosili potrzebę kształtowania jednostki indywidualnej, silnej, świadomej swojej godności. Samo słowo humanizm pochodzi od łacińskiego humanitas – człowieczeństwo, ludzkość, homo – człowiek, humanus – ludzki. Określenia te wyznaczają skalę przepaści między starą a nową epoką. Życie człowieka i rzeczywistość ziemska zyskały wartość wbrew zakazom Kościoła, wbrew naukom kleru o marności świata, o potrzebie wyrzeczenia się cielesności i o pogardzie dla ludzkich spraw. Ruch ten przyniósł nie tylko nowy obraz człowieka i świata, ale także nowe spojrzenie na moralność, religię, nauki ścisłe, sztukę. Humanizm upominał się o człowieka, często uciśnionego, zapomnianego na dole drabiny feudalnej, pokrzywdzonego – jak np. o chłopa upominał się Mikołaj Rej, czy o wartość dziecka – Jan Kochanowski. Często łączy się definicję humanizmu z hasłem Terencjusza: Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce2 TWÓRCY HUMANIZMU CESARZ KAROL V LEONARDO DA VICCI ŚW. IGNACY LOYOLAKRZYSZTOF COLUMB MARCIN LUTER PAPIEŻ JULIUSZ II3 (angielskie behaviour – zachowanie się), kierunek w psychologii XX w(angielskie behaviour – zachowanie się), kierunek w psychologii XX w., popularny szczególnie w USA. Polega na odrzuceniu pojęcia świadomości oraz introspekcji jako metody subiektywnej i na badaniu wyłącznie bodźców bądź ich układu (sytuacji) i reakcji fizjologicznych im odpowiadających, czyli na analizie obiektywnego zachowania się człowieka lub zwierzęcia. Zachowanie człowieka jest, zdaniem behawiorystów, zespołem reakcji ruchowych i zmian fizjologicznych bedących odpowiedzią organizmu na określone bodźce nie tylko w przypadku prostych odruchów, ale również dla bardziej złożonych problemów (rozwiązywanie zadań intelektualnych, konflikty motywacyjne, myślenie itp.). Zadaniem psychologii ma więc być badanie związków między bodźcami i reakcjami (formuła S-R, czyli stimulus-reaction) oraz wywieranie wpływu na zachowanie się ludzi. B. zakładał, że zachowanie się, rozwój i osobowość człowieka są efektem zewnętrznych bodźców działających na jednostkę. Zmiany zachowania się człowieka stanowią wynik uczenia się nowych reakcji (nie mają znaczenia instynkty ani cechy wrodzone, dlatego b. nazywano teorią uczenia się). Założenia kierunku zaczęły z czasem spotykać się z krytyką także jego zwolenników, co doprowadziło do powstania odłamów b., zw. ogólnie neobehawioryzmem. BEHAWIORYZM4 GŁÓWNI PRZEDSTAWICIELE BEHAWIORYZMUJOHN WATSON THORNDIKE EDWARD BURRHUS SKINER CLARK HULL EDWARD TOLMAN5 KONSTRUKTYWIZM Rozumienie tego, co dzieje się z wiedzą i znaczeniami nadawanymi rzeczywistości przez dzieci w wieku przedszkolnym, zależy od przyjętych założeń psychologicznych opisujących mechanizmy poznawczo-rozwojowe. Nurtem, do którego odwołuje się obecnie większość psychologów, jest konstruktywizm. Oto prezentacja jego podstawowych tez. Konstruktywizm jako teoria wiedzy składa się z wielu, często zwalczających się nurtów mających swoje źródła w różnych koncepcjach filozoficznych. Najmniej emocji wśród zwolenników konstruktywizmu wywołują założenia pedagogiczne dotyczące praktyki uczenia się i nauczania. Jednym z najważniejszych twierdzeń, z jakimi polemizują konstruktywiści, jest przekonanie, iż wiedza jest czymś, co mogą przekazać bezpośrednio książki lub nauczyciele. W takim ujęciu wiedza jest czymś obiektywnym, istnieje na zewnątrz, poza człowiekiem, a jej poznanie polega na lustrzanym odwzorowaniu w umyśle określonych faktów, zasad i teorii. W myśl konstruktywizmu wiedza jest tworzona przez jednostkę. Człowiek nie rejestruje informacji, lecz buduje struktury wiedzy z dostępnych PRZEDSTAWICIELE KONSTRUKTYWIZMUALEXANDER RODCHENKO FERDINAND DE SAUSSURE IIYE SEVINSKY7 KOGNITYWIZM 1. filoz. pogląd, zgodnie z którym etyka normatywna ma poznawczy, naukowy charakter i można o jej tezach orzekać, czy są prawdziwe, czy fałszywe» 2. «kierunek we współczesnym językoznawstwie, który odwołując się do psychologii, socjologii i innych dyscyplin, zajmuje się opisem języka uwikłanego w kontekst kulturowy i badaniem, w jaki sposób w języku odzwierciedla się rzeczywistość8 PRZEDSTAWICIELE KOGNITYWIZMUJEROME BRUNER EDWARD KELLEY DAVID HUME W okresie renesansu jedną z najbardziej rozpowszechnionych maksym stały się słowa Terencjusza: człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce . Oznaczały one, że dla zrozumienia istoty człowieczeństwa konieczne jest zebranie wielu doświadczeń, zarówno we wzniosłych sferach intelektu, jak i w codziennym życiu. Trzeb poznać smak smutku i radości, pobożności i zwątpienia. Tylko w ten sposób będziemy w stanie pojąć samych siebie, istotę naszego ziemskiego bytowania, a także zrozumieć naszych bliźnich. Przykładem takiego podejścia jest chociażby postać Jana Kochanowskiego. W jego dziełach odbijają się właściwie wszystkie doświadczenia, jakie mógł zebrać człowiek epoki. Nieobce mu były najbardziej proste, wręcz karczemne rozrywki. Miło szaleć, kiedy czas po temu,A tak, bracia, przypij każdy swemu- wzywał w jednym z utworów artysta („Miło szaleć, kiedy czas po temu” ). Deklarował również: Znał kto kiedy poetę trzeźwiego?Nie uczyni taki nic dobrego. Słynna fraszka „O doktorze Hiszpanie” również przedstawia uroki dworskiego życia, pełnego biesiad i dowcipów. Jednocześnie Jan Kochanowski jest autorem jednego z najbardziej przejmujących dzieł polskiej literatury, poświęconych śmierci i przemijaniu. „Treny”, bo o nich oczywiście mowa, przedstawiają żal z powodu utracenia córki. Po skonaniu dwuletniego dziecka w sercu poety skupiły się Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania”(Tren I). Wydaje się, że wszelkie radości są mu raz na zawsze odebrane i nic nie może go pobudzić do życia. „Treny” są nie tylko ukazaniem smutku z powodu straty. Są one też obrazem zmagań Mistrza Jana z problemami wiary i zwątpienia. Tutaj również przypomina się maksyma Terencjusza. W owej pobożnej epoce poecie nieobce jest powątpiewanie w bożą dobroć. Kogo kiedy pobożność jego ratowała? – pyta zrozpaczony w Trenie XI. Zauważa też, iż los działa „nie mając ani dobrych, ani złych na pieczy”. Mimo tych fragmentów całość cyklu należy do najwybitniejszych dzieł renesansowej poezji religijnej. W wierze Mistrz Jan znajduje ukojenie i zwraca się do Boga, jako do dobrego ojca (My nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje): Wielkie przed Tobą są występy moje,Lecz miłosierdzie TwojePrzewyssza wszytki złości:Użyj dziś, Panie, nade mną litości. Podobnych, pełnych zachwytu, a zarazem szczerości, wręcz intymnych, zwrotów do Boga jest dużo w twórczości Kochanowskiego. Autor „Trenów” nie był postacią posągową i przeżył niejedno. Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował? – pyta sam siebie we fraszce „Do gór i lasów”. Nieobce mu było zarówno światowe życie, w charakterze sekretarza królewskiego, jak i spokojnie dni w Czarnolesie. Poznał smak radości na dworze i cierpienia po śmierci córki. Kochanowski jest dowodem na trafność obserwacji Terencjusza. Kiedy setki twórców spoczywają w grobach, a ich dzieła nikogo nie poruszają, to spuścizna Mistrza Jana nadal budzi emocje. Autor „Trenów” wydaje nam się bardzo bliski, bardzo… ludzki. A dzieje się tak właśnie dlatego, że nic co ludzkie nie było mu obce. Rozwiń więcej Słowa Terencjusza „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce” w oryginale brzmiące "Homo sum humani nihil a me alienum puto” będące tematem przewodnim całego okresu renesansu, w którym kierowały poglądy humanistów są różnie i niekiedy sprzecznie rozumiane przez społeczeństwo. Celem mojej pracy będzie rozważenie znaczenia podanego tekstu. Cechą, która odróżnia ludzi od zwierząt są uczucia i zdolność samodzielnego myślenia. Człowiek współczuje, pomaga, zna uczucia takie jak miłość czy przyjaźń. Potrafi również odróżnić dobro od zła. Aby „w pełni być człowiekiem” uczucia te nie powinny być nikomu obce. Przede wszystkim człowiek powinien przejść przez życie "używając" serca, które jest wyróżnikiem ludzkiego gatunku, czymś, co potwierdza naszą rację bytu. Nie należy zapominać również o tym, że ludzka dusza posiada także swoje słabości. Skłonność do zabawy czy lenistwa także odróżnia ludzi od zwierząt. Aby poznać świat należy spojrzeć nań z wielu perspektyw. Należy przeżyć życie, doświadczając tu na ziemi wszystkiego - szczęścia, smutku, cierpienia czy radości aby w pełni wiedzieć czym jest „człowieczeństwo” Aby zrozumieć słowa Terencjusza można także powrócić do nurtu filozoficznego odrodzenia. Zwróćmy uwagę na życie jednego z nich – Jana Kochanowskiego, który był czołowym przedstawicielem humanizmu w Polsce. Na każdego człowieka, także na statecznego humanistę, czekały w życiu nieszczęścia, które mogły zagrozić jego stoickiej postawie. Takim nieszczęściem dla poety była śmierć najmłodszej córki Urszuli. Kochanowski nie rozumiał zupełnie okrucieństwa boskiego wyroku. Humanistyczna postawa nakazuje mu przyjąć ze spokojem ten los. Pomimo wielkiego bólu poeta nie załamuje się. Strata córki w ostatecznym rozrachunku umacnia go. Poznał on życie ze wszystkich stron i w pełni mógł powiedzieć, że „nic co ludzkie nie było mu obce”. Na podstawie drugiej księgi „Dziadów” Adama Mickiewicza także można sformułować tezę podobną do maksymy rzymskiego komediopisarza. Podczas obrzędu Dziadów pojawiły się cztery duchy. Najpierw pojawiają się duchy dzieci- Józia i Rózi. Nie mogli oni iść do raju, gdyż nie zaznali w pełni życia ludzkiego. Nie znali smaku goryczy, a życie spędzali jedynie na zabawie. Drugim duchem był duch pana dworskiego. Za życia nie okazywał on ludzkich uczuć. Cechowały go egoizm i złorzeczenie innym. Jego dusza także nie mogła spokojnie spocząć, gdyż jego zachowanie za życia „nie było godne” człowieka. Trzecia pojawiła się dusza dziewicy, która nigdy nie zaznała trosk życia i zmarła nie znając ich. Aby stwierdzić, że życie ludzkie nie jest obce, należy przeżyć wszystko. Smutki i radości. Jak wynika z przytoczonych argumentów słowa Terencjusza mówią o tym, że aby „być człowiekiem” należy zaznać wszystkiego za życia. Człowiek powinien przeżyć szczęśliwe chwile, lecz troski życia codziennego nie mogą być mu obce. Nie wolno także zapomnieć o kierowaniu się uczuciami, przede wszystkim tymi pozytywnymi. Taka postawa doprowadzi i do szczęśliwego życia ziemskiego, jak i spokojnego odpoczynku duszy po śmierci. Po okresie ciemnego, mglistego średniowiecza, pełnego zabobonów i całkowitego podporządkowania życia kościołowi i srogiemu Bogu, ludzie pragnęli odmiany. Pragnęli wolności i piękna , świeżości i prostoty. Nic więc dziwnego iż sięgnęli aż do antyku. Przewrót taki miał miejsce w XV wieku a nową epokę nazwano renesansem. Renesans swoimi założeniami zupełnie różnił się od średniowiecza. W odrodzeniu artyści na pierwszym miejscu stawiali człowieka i jego potrzeby. Sztuka sakralna zeszła na drugi tor, gdyż malarze w człowieku upatrywali najwyższy ideał. Zaczęto zajmować się zwykłym życiem bliźnich, dostrzegać urok w szarej codzienności. Większą uwagą obdarzano przyrodę, na każdym kroku podziwiając dzieła matki natury. Literatura renesansowa towarzyszyła człowiekowi w życiu, ukazywała różne modele zgodne z duchem czasu, często miała charakter dydaktyczny, nie szczędziła prawd. Główne hasła towarzyszące literaturze renesansu to: "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce" Terencjusza, "Carpe diem" Horacego czy "Człowiek nie urodził się dla siebie" Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Istotną rolę w renesansie odgrywał nurt antropocentryzmu. Jest to światopogląd, który jako główny cel poznawczy stawia sobie ludzką naturę. Można zatem powiedzieć, że podstawową ambicją renesansu było poznanie człowieka. Renesansowa literatura wiąże się z szybkim rozwojem miast, rzemiosła i wytwórczości. Bogaci mieszczanie pragnęli żyć w pięknym otoczeniu - zaczęli stawiać wspaniałe rezydencje, zamawiać u artystów dzieła sztuki. Pragnęli korzystać z przyjemności, jakie niesie życie. W języku codziennym wciąż funkcjonuje sformułowanie „człowiek renesansu.” Człowiek renesansu to taki człowiek, który jest biegły w wielu dziedzinach sztuki. Jest to człowiek nad wyraz wszechstronny. Wszechstronność była wręcz obsesją renesansu. Powszechne było dążenie do zdobycia jak najlepszego wykształcenia. U podstaw humanizmu renesansowego leży nauka i poznawanie otaczającego świata. Epoka renesansu pełna jest postaci, które przeszły do historii jako wybitne jednostki. Większość z nich zaznaczyła swoją obecność na wielu płaszczyznach kultury np. Leonardo da Vinci był genialnym malarzem, badaczem przyrody, lekarzem i konstruktorem. Do grona wspaniałych, wybitnie wykształconych zagranicznych artystów renesansu należy z pewnością zaliczyć Michała Anioła, Francesco Petrarka’e, Erazma z Rotterdamu czy Rafaela Santi. Natomiast na pewno największym przedstawicielem renesansu polskiego był Jan Kochanowski, który studiował i zdobywał wiedzę w Krakowie, Królewcu i włoskiej Padwie, gdzie zapoznał się z filozofią renesansową. Kochanowski był poetą bardzo wybitnym i posiadającym wielkie poczucie humoru. Zawsze jednak wiedział jak daleko jego żarty mogą sięgać. Dzięki temu był bardzo lubiany, a fraszki Kochanowskiego, traktowane przez samego autora jako pamiętnik, są ciekawe i opisują w sposób przystępny ludzkie niedoskonałości i problemy. Kochanowski stara się pouczyć ludzi, ale w taki sposób, by nikogo nie urazić. Fraszki mówią o wszystkim: o królu, o szlachcie, o chłopach, o miastach, wsiach, o wojsku, o religii ,o zabawach i o pijaństwie. Częstym bohaterem fraszek jest sam pisarz, o czym świadczą zarówno fraszki autobiograficzne, jak i wypowiedzi na temat własnej twórczości oraz liczne uwagi o fraszce i jej charakterze. Właśnie w tych krótkich utworach tak bardzo widoczna była filozofia epikurejska. Właśnie hasło Horacego, jako zapewne wielkiego wzorca poety, „carpe diem”, było bardzo wyraźnie ukazane. Dla człowieka renesansu liczyła się dobra zabawa, biesiada do rana i żarty, co potwierdza fraszka „ O doktorze Hiszpanie”: „Jedna nie wadzi, daj Ci Boże zdrowie! By jeno jedna – doktór na to powie. (...)A doktorowi mózg się we łbie mąci. Trudny – powiada – mój rząd z tymi pany: Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany.” Jednak cała zabawa, pieniądze i inne dobra ziemskie dla na nic się zdadzą artyście odrodzenia, jeśli nie będzie mu dopisywało zdrowie. We fraszce „Na zdrowie” Kochanowski twierdzi: „Że nic nad zdrowie Ani lepszego, Ani droższego; Bo dobre mienie, Perły, kamienie, Także wiek młody I dar urody, Miejsca wysokie, Władze szerokie Dobre są, ale – Gdy zdrowie w cale.” W swoich pieśniach również ukazał motyw życia chwilą, o czym świadczy cytat z Pieśni XIV z ksiąg pierwszych: „(...) gdy raz młodość minie, już na wiek wiekom ginie” Wówczas Kochanowski z małą nostalgią ukazuje, że jeżeli stracimy czas na błahostki, to nie będziemy już mieli czasu nawet na rzeczy bardzo dla nas ważne. Ten fragment uświadamia nam, że dla ówczesnego humanisty ważną rolę odgrywa epikureizm, czyli pogląd mówiący, że szczęście daje korzystanie z każdej chwili życia. W tych strofach Kochanowski ukazuje ogromnie dużo renesansowej wizji świata. Epikurejskie podejście do świata zawiera w sobie „Pieśń IX” z Ksiąg pierwszych. Poeta zachęca w niej do rozkoszowania się urokami syto zastawionego stołu przy dźwiękach pięknej muzyki. Jak stwierdza podmiot liryczny, nie należy troszczyć się o jutro „więcej, niźli trzeba”. Uzasadnieniem tej opinii jest zagadkowość przyszłości - żaden człowiek nie potrafi przewidzieć, jak potoczą się jego losy. W dalszej części tej samej pieśni pojawia się również postawa stoicka. W swojej pierwotnej, antycznej postaci stoicyzm wskazywał absolutną obojętność tak na szczęście, jak i na niepowodzenia jako drogę wiodącą jednostkę ku największej, niewzruszonej mądrości. U Kochanowskiego nie spotykamy jednak postulatu ascetycznego odrzucenia wszelkich uciech. Poeta pisze o nieprzewidywalnej Fortunie, która z jednej strony jest powodem do korzystania z radosnych chwil, z drugiej zaś nakazuje zachowanie umiaru. W „Pieśni IX” Kochanowski pisze również o światopoglądzie stoickim: „A nigdy nie zabłądzi, Kto tak umysł narządzi Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić, Temu mężnie wytrzymać, w owym się nie wznosić.” Powyższa propozycja Kochanowskiego wydaje mi się zupełnie słuszna i odpowiednia także dla współczesnego człowieka. Na przestrzeni dziejów różni filozofowie głowili się nad tym, jak człowiek może osiągnąć szczęście i radość życia. Humaniści odrodzenia starali się znaleźć złoty środek, nie rezygnując z pogodnego, pełnego optymizmu życia, ale jednocześnie zachowując świadomość zmienności ludzkich losów. W ogóle renesansowa filozofia zachęcała do wszechstronnego spojrzenia na świat, którego można się było nauczyć, gromadząc życiowe doświadczenie w bardzo różnorodnych okolicznościach. Humanista jako znakomicie wykształcony, podchodzący do wszystkich podejmowanych działań był również patriotą. Przykładem może być „Pieśń XII”, gdzie poeta stwierdza: „A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie.” O tym, że Kochanowski śledził wydarzenia w Polsce i miał wyrobiony, obywatelski pogląd na patriotyczna służbę krajowi, możemy się przekonać także z „Pieśni o spustoszeniu Podola” . W tym utworze autor nie daje ogólnych wskazówek, ale odwołuje się do konkretnej sytuacji - tatarskiego najazdu na polskie ziemie. Upomina rodaków, aby nie pozostawali bierni i przedłożyli nad osobista wygodę interes narodowy: „Skujmy talerze na talary, skujmy, A żołnierzowi pieniądze gotujmy!” Propozycja powołania do życia płatnej armii zaciężnej dowodzi zorientowania poety w sprawach bieżących Rzeczypospolitej i poparcia reform: tutaj chodzi o zmniejszenie odpowiedzialności mało efektywnego pospolitego ruszenia za powodzenie Polski w wojnie z Turcją. Każdy wzorowy humanista renesansu interesuje się polityką, władzą. Ostrzegają oni władców, że powinni rządzić sprawiedliwie, uprzytomniają, że to w ich rękach jest los wszystkich. Kochanowski apeluje do rządzących w Pieśni XIV: „Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie, A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie (...) Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi, Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi, Z którego macie nie tak swe własne Jako wszytek ludzki mieć rodzaj na pieczy.” Swoją troskę o państwo i poglądy na tę kwestię zawarł Kochanowski w dramacie „Odprawa posłów greckich”. Utwór ten nawiązuje do historii wojny trojańskiej. Stanowi dokument zainteresowań poety światem kultury greckiej, wykazuje rozmaite wątki antyczne. Oto do Troi przybywają posłowie greccy, by odzyskać porwaną Helenę. Jest to moment, w którym tragicznej wojny można jeszcze uniknąć. Dzieje się jednak inaczej. Z dwóch stronnictw, które powstają w radzie królewskiej wygrywa stronnictwo Aleksandra dążące do konfrontacji z Grekami. Swe zwycięstwo nad zwolennikami Antenora osiąga dzięki przekupstwom, co skłania Kochanowskiego do surowego napomnienia. Według humanistów odrodzenia rządzący nie mogą postępować niemoralnie, gdyż nad ich władzą stoi jeszcze władza Boga. Naruszenie porządku etycznego państwa musi doprowadzić do katastrofy, tak jak katastrofą skończyła się historia Troi. Jak każdy poeta-humanista Kochanowski umiał docenić wartość swojej własnej twórczości. Chociaż we fraszce „Na swoje księgi” półżartem stwierdza, że: „Pracą człowiek próżno traci, Przy fraszkach mi wżdy naleją, A to wniwecz, co się śmieją”, to jednak z większą powagą podchodzi do poezji. Wyraża pogląd o nieśmiertelności artysty, znany ze starożytności. „Do Muz” zwraca się z życzeniem: „Proszę, niech ze mną za raz me rymy nie giną, Ale kiedy ja umrę, ony niechaj słyną!” Jak można stąd wywnioskować, autor ma nadzieje, że jego twórczość pozwoli przetrwać mu w pamięci przyszłych pokoleń. Człowiek renesansu stara się żyć w zgodzie ze wszystkim co go otacza . Uwielbia przyrodę, potrafi się nią zachwycać i z niej korzystać. Potwierdza to w swojej poezji Kochanowski. Choćby we fraszce „Na lipę” o bardzo popularnym drzewie, specjalnie cenionym. Poeta zwraca uwagę na to, jakie wartości daje lipa. Miód, szept liści, cień, śpiew ptaków. Są to wartości, które drzewo przynosi człowiekowi. „Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają, Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają. Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły Biorą miód, który potem szlachci pańskie stoły. A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie, Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.” Widać wyraźnie, że Kochanowski, jako wzorowy humanista epoki renesansu potrafi cieszyć się przyrodą i umiejętnie korzystać z jej dóbr. Jan Kochanowski podejmuje w swych utworach tematykę życia na wsi. W Czarnolesie powstało wiele pięknych tego typu utworów. „Pieśń świętojańska o sobótce” - składa się ze wstępu i 12 pieśni śpiewanych przez panny. Jest to utwór oparty na tradycjach uroczystości pogańskich ku czci Kupałdy. Daje poeta w ten sposób wyraz swojemu podziwowi dla zwyczajów ludowych. Chwali wieś i życie wiejskie: „Wsi spokojna, wsi wesoła Który głos twej chwale zdoła?” W utworze rozbrzmiewają nuty radości. Jest mowa o miłości, tańcu i śpiewie. Ostatnia panna w pieśni swej zawiera pochwałę życia wiejskiego. Ceni wesołość i spokój wsi. Chłop utrzymuje ze swej pracy siebie i rodzinę, a zawód jego jest znacznie spokojniejszy i bezpieczniejszy niż marynarza, żołnierza czy pisarza. Swoje poglądy potwierdza wyjazdem na wieś. Janowi Kochanowskiemu, jako humaniście, nie było także obce rozpatrywanie wartości cnot i moralności w życiu człowieka. Jego przemyślenia na ten temat zostały zawarte w Pieśni XII: „Cnota (tak jest bogata) nie może wziąć szkody Ani się też ogląda na ludzkie nagrody; Sama ona nagrodą i płacą jest w sobie” Cnota, według ludzkiej egzystencji widzianej oczami humanisty, jest największą wartością, która pielęgnowana w sercu człowieka może być dla niego swoistą ozdobą życia. Bezpośrednio z cnota związana jest tak zwana dobra sława, tzn. dobra opinia u współczesnych, a po śmierci pamięć u potomnych. Zapatrywania na miłość w światopoglądzie humanistów przyjmowały różne kształty: Miłość do kobiety, dojrzałe uczucie, miłość do żony, miłość do ojczyzny, do Boga, przyrody, miłość do dziecka. Miłość zmysłowa do kochanki, pełna erotyzmu głównie we fraszkach. Fraszka "Raki" czytana dobrze ukazuje zalety kobiet, czytana wspak - nie należy jej brać poważnie: „Folgujmy paniom nie sobie, ma rada; Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada. Godności trzeba nie za nic tu cnota, Miłości pragną nie pragną tu złota” Bóg w renesansie nie odgrywał już takiej roli jak w średniowieczu. Teraz w centrum był człowiek. W okresie reformacji obalano dogmaty katolickie, powstawały nowe odłamy religijne np. luteranizm, kalwinizm, anglikanizm. Odrzucono w kąt bezgraniczne wielbienie Boga jako surowego sędziego. Teraz Bóg jawił się jako przyjazny, kochający ludzi i wybaczający ojciec, który stworzył zachwycająco piękny świat opisany przez Kochanowskiego w „Pieśni XXV”: „Tobie k’woli rozliczne kwiatki wiosna rodzi, Tobie k’woli w kłosianym wieńcu lato chodzi Wino jesień i jabłka rozmaite dawa, Potym do gotowego gnuśna zima wstawa.” Pieśń XXV jest pochwałą niewidzialnego Boga poprzez pochwałę widzialnego świata. Pieśń ta wyraża przekonanie, że piękno świata, dzieło Boga polega nie na urodzie poszczególnych elementów, ile na harmonii z zgodnym porządku całości. Dużym smutkiem ogarnia Kochanowskiego śmierć ukochanej córeczki, Orszulki. Treny pokazują uczucia humanisty na śmierć bliskiej osoby. W nich cały pogląd prawdziwego humanisty epoki odrodzenia na życie i świat zachwieje się. Stoik i epikurejczyk zarazem nie może pogodzić się ze stratą kogoś bliskiego. Żali się w „Trenie VIII”: „Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, Moja droga Orszulo, tym zniknienim swoim. Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.” W sercu jednak wiedział, że tak się musi dziać, a jego płacze nic nie dają. Dlatego wszystkie kolejne, po pierwszym, treny są stopniowym uspokojeniem. W nich jednak powstają kolejne pytania odnośnie życia i śmierci. Kochanowski tak cierpi, że gubi na moment swoją wiarę. Nie chce wierzyć, że Bóg mógł mu sprawić taką przykrość. Na szczęście autor, jak prawdziwy humanista, odnajduje swoją filozofię i z biegiem czasu uświadamia sobie, że jego lamenty i tak nie wrócą mu ukochanej córy. Moim zdaniem renesansowi humaniści wytworzyli bardzo ciekawe spojrzenie na świat. Uważam, że człowiek jest najważniejszą istotą i to badanie świata oraz człowieczeństwa powinno być naszym głównym celem. Dlatego zdanie: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce” staje się powoli w moim życiu ważną sentencją. Połączenie stoicyzmu i epikureizmu jest, według mnie, doskonałym wyjściem, nie tylko dla humanistów odrodzenia, ale także dla współczesnego społeczeństwa. Życie chwilą, korzystanie z najróżniejszych rozrywek dzisiejszego świata, czyli po prostu „carpe diem” jest dla wielu współczesnych ludzi sposobem na życie. Dodatkowo przy zachowaniu wewnęrznego spokoju, pewnego dystansu do smutków i radości, jako podstaw stoicyzmu, można naprawdę cieszyć się z życia. Odkrycie takiego pomostu między tymi dwiema postawami to duży sukces całej epoki renesansu. Myślę, że jest to znakomita rada, jak stać się szczęśliwym człowiekiem. Jako pierwsi odkryli ten sposób właśnie humaniści renesansowi, za co jestem im naprawdę wdzięczny. Jan Kochanowski, znakomity i wybitny poeta renesansu doskonale pokazał w swojej twórczości, że połączenie w życiu codziennym tych dwóch nurtów może dać wymierne efekty. Jestem również pełen podziwu dla wszechstronności artystów odrodzenia. Przyswajanie takiej ilości wiedzy świadczy o wyjątkowości artystów, żyjących w tej epoce. To w renesasnie powstawały wspaniałe budowle, poeci zaczęli tworzyć w narodowym języku, a nie tylko po łacinie. Odkrycie druku przez Jana Gutenberga wpłynęło na rozpowszechnienie książek i, co za tym idzie, na zmniejszenie analfabetyzmu. Jak widać renesans to nie tylko „życie chwilą”, ale również epoka, w której dokonano wielu cennych odkryć przydatnych do dnia dzisiejszego. W egzystencji humanistów podoba mi się podejście do życia - nieskomplikowane, a przy tym pełne uroku i mądre. Gdyby wiekszość ludzi kierowała się zasadami, które przetrwały w dziełach np. Kochanowskiego, kto wie, czy na świecie nie zapanowałaby sielankowa harmonia. A chociaż straciły dzisiaj na popularności niektóre hasła - bardziej niż doskonała cnota liczy się często zasobność portfela - uważam, że wiele z filozofii renesansowej można przyjąć do siebie. Bibliografia: · Michał Hanczakowski, Michał Kuziak, Andrzej Zawadzki, Bernadetta Żynis: Epoki literackie od antyku do współczesności. Wyd. Park. Bielsko-Biała 2002. · Garsztka Tadeusz, Grabowska Zuzanna, Olszowska Gabriela: W rodzinnej Europie. Kształcenie literacko-kulturowe. Podręcznik dla ucznia, klasa III Gimnazjum. Do Itaki. Wyd. Znak. Kraków 2001. · Garsztka Tadeusz, Grabowska Zuzanna, Olszowska Gabriela: Z Panem Cogito. Kształcenie literacko-kulturowe. Podręcznik dla ucznia, klasa II Gimnazjum. Do Itaki. Wyd. Znak. Kraków 2001. · Garsztka Tadeusz, Grabowska Zuzanna, Olszowska Gabriela: Z XX i XXI wieku. Kształcenie literacko-kulturowe. Podręcznik dla ucznia, klasa I Gimnazjum. Do Itaki. Wyd. Znak. Kraków 2000. · Krzyżanowski Julian: Dzieje literatury polskiej. Wyd. PWN, Warszawa 1972. · Grzegorz Wojciechowski: Historia, podręcznik, II klasa Gimnazjum. Wyd. Arka, Poznań 2000. · Internet.

człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce